luty3

30 lat doświadczenia + powołanie to jest to

dodano: 3 lutego, 12:25 przez TheLittle


Na wstępie dziękuje wszystkim za gratulacje i pozdrowienia. Moje dziewczyny mają się dobrze i co ważniejsze z dnia na dzień chyba mają się coraz lepiej. Mała troszkę nam w nocy dokazuje ale tak to już podobno musi być.

Dzisiaj na łamach bloga chciałbym zwrócić uwagę na instytucję Położnej. Te, z którymi mieliśmy przyjemność były, są fenomenalne. Gdy przyszło mi odebrać Dziewczyny ze szpitala zadawałem sobie w myślach pytanie czy do mojej Córeczki dostanę jakąś instrukcję obsługi. Dziś chyba śmiało mogę powiedzieć, że taką instrukcję otrzymałem. Właśnie zakończyła się pierwsza wizyta domowa położnej z naszego rejonu. Wiedza na temat bobasów, rzeczowe przekazanie informacji co, gdzie i kiedy jest niesamowita. Znajomość "trików" przerosła moje oczekiwanie. Już wiem jak trzymać Małą kiedy kręci ją w brzuszku, jak złapać i podnieść Anulę do odbicia. Wiem już też, że nie mogę się Brzdąca bać. Po odbytych włąśnie zajęciach praktycznych umiem Małą przekręcić z plecków na brzuch i odwrotnie, co więcej, Ona nawet jest podczas tych czynności spokojna. Posiadłem też informację jak najlepiej dbać o Dzidziusia, jak i czym ją pielęgnować i jednocześnie przy tym nie zbankrutować:). Dla przykładu napiszę, że wiem już, iż do pielęgnacji miejsc intymnych u dziewczynek nie należy używaż żadnych pudrów łagodzących ponieważ może dostać się w "niechciane" miejsce skąd trudno go będzie wymyć. Umiem już prawidłowo przemyć kikutek pępka. Dziś nabyłem dużo, dużo, być może dla doświadczonych rodziców oczywistych, informacji, które pozwolą mi jeszcze lepiej zadbać o Aneczkę.

Wspomnę w tym miejscu jeszcze sytuację ze szpitala, gdy nasza mała Córeczka "wyśpiewywała" na całe gardło "arie operowe". Mi już pot po plecach zaczął płynąć bo nie umiałem Córeczki uspokoić i wtedy pojawiła się położna. Akcja trwała może 6, może 8 sekund. Spokojnym głosem zapytała moją Córeczkę jaki jest powód tych śpiewów po czym wzięła ją na ręce i Anula w jednej chwili się uspokoiła. Skomentowałem sytuację, że Pani ma "Złote Ręce" do opieki nad dziećmi. W odpowiedzi usłyszałem, że Pani lubi to co robi a w dodatku ma już 30 lat doświadczenia.

Pozdrawiam w tym miejscu Panie Położne, które nam pomagały i bardzi im dziękuję za wszystkie porady i wskazówki. Dzięki nim bankowo będę lepszym opiekunem.


photo
Aneczka: Anula Zdjęcie pochodzi z notki 30 lat doświadczenia + powołanie to jest to


Dodaj do:


Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
primello 3 lutego, 12:48 primello napisała:

Oj pamietam ten strach "czy dam rade, czy bede umiala" i jakos udalo sie :) ale masz racje, duzo zalezy od przekazani wszelkich informacji przez polozna :))
Az nie moge doczekac sie maja kiedy to na swiat przyjdzie druga nasza pociecha :))
Pozdrawiam!


zgłoś
gonrad 3 lutego, 19:02 gonrad napisała:

I chyba jeszcze jedno, chyba do każdego dziecka jest inna instrukcja obsługi, ale rady fajnej położnej naprawdę wskazane i bardzo pomocne :D. Urośnie nie wiadomo kiedy. Malwinkę dopiero co urodziłam, a już ma 5 lat. Za chwilę do szkoły :O.


Pokaż pozostałe komentarze 1 ›
zgłoś
agneszakrzewska 3 lutego, 23:04 agneszakrzewska napisała:

ANULKA ŚLICZNA!!!!!!


zgłoś
marzena3 6 lutego, 23:24 marzena3 napisała:

córeczka piekna a te włoski:-) ja miałam dwie dziewczynki i nie miałam tyle szczescia do połoznych chociaz tez nie były złe,w szpitalu stasznie mi mówiły zeby karmic dwie corki na raz ale niestety zadna nie umiała pokazac jak si to robi